1

Temat: dema na wii

siema,

czy jest możliwość pogrania w dema gier na WII? Z wii ware już ściągać nie można, a jednak kupowanie gier w ciemno trochę bez sensu. Każda sensowna konsola daje taką możliwość, ale co z naszą?

2

Odp: dema na wii

A nasza nie. Niestety.

DSi, Wii

3

Odp: dema na wii

Zostaje oglądanie filmików na YT w celu sprawdzenia czy gra jest ciekawa. No i opinie użytkowników.

x
Moje: PSX Saturn GBC PS2 DreamCast Xbox Gamecube GBA Wii NDS PSP Dingoo

4

Odp: dema na wii

Ograniczenia techniczne sa tutaj nie do przeskoczenia - w pamieci wewnetrznej konsoli wiele sie nie zmiesci, mozna by ewentualnie odpalac dema z plyt - ale czy to by sie w naszym kraju w ogole oplacalo? Ogolnie troche szkoda, bo czasami gry maja niezle opinie a osobie zainteresowanej jednak nie podchodza i jest rozczarowanie. Oczywiscie YT tez przychodzi z pomoca, ale to nie to samo co sprawdzic samemu sad

5

Odp: dema na wii

Z tym ze na YT na pierwszy rzut oka nawet nie widac czy gra to np. szynowiec.

Zaproszenia na lockerz.com gg: 8505983 albo pisac na PRIV z checia sie podziele big_smile
Mam EN keyboard i jestem bez ogonkow.

6

Odp: dema na wii

Ej no dobra, raz już wrzucili na Wii Ware dema. Musieli zauważyć, że użytkownikom Wii się to spodobało, więc według mnie jest bardzo prawdopodobne że jeszcze odnowią tą usługę.

7

Odp: dema na wii

a nie uważacie na przykład, że N robi nas trochę w bambuko i wyciska jak cytrynę? Tak z perspektywy czasu, kupiłem konsolę, parę gier i akcesoriów i wydałem kupę kasy. Niby wszystko fajnie, ale ogólnie to gry drogie, akcesoria także relatywnie drogie, a gratisów czy bonusów prawie wcale nie ma. Choćby już wyłączenie pobierania demówek,  za wszystkie, nawet najprostsze giery z wii ware też trzeba bulić. Żeby obejrzeć film na dvd też trzeba pomielić w systemie konsoli do domyślnie tego nie ma, chociaż żaden to problem... No jak dla mnie trochę buba.

8

Odp: dema na wii

rafal_mat napisał/a:

Tak z perspektywy czasu, kupiłem konsolę, parę gier i akcesoriów i wydałem kupę kasy. Niby wszystko fajnie, ale ogólnie to gry drogie, akcesoria także relatywnie drogie, a gratisów czy bonusów prawie wcale nie ma.

No czekaj, ja kupilem telewizor na przyklad i tez nie mam z tego tytulu zadnych bonusow (mimo, ze byl drozszy niz Wii wink, do mieszkania tez mi bonusow nie daja i musze jeszcze placic co miesiac czynsz smile
Gry WiiWare robione sa przez roznych ludzi - oni chcieliby troche zarobic na swojej pracy zapewne, wiec trzeba za nie placic - niektore tytuly nie sa warte swojej ceny, inne natomiast juz jak najbardziej. Ale z grami na plycie jest identycznie, wiec mnie to nie przeraza.
Ogolnie to biznes jest - jasne ze N moglo wypuscic WII od razu z 2 kompletami kontrolerow zaopatrzonymi od razu w WM+ i zestawem must have`ow prosto ze stajni N - cena bylaby wtedy albo zaporowa albo N musialoby do tego dokladac, a nie o to chodzi przeciez.

9

Odp: dema na wii

Microsoft ze swoim X360 tez roi nas w bambuko / za gry trzeba placic / za internet trzeba placic / w polsce internetu nie ma wiec trzeba kombinowac / wiec robic to nie legalnie / ale nadal placic / robia natala dopiero teraz , a mogli odrazu z konsola kilka lat temu / lipa

Sony tez rozdzki moglo wypuscic na premierze konsoli, a nie teraz, gry sa drogie, za inne z PS Store tez trzeba placic (co mi / ci po demach ... w dema tylko chcesz grac, bo oryginalne cale gry sa drogie) / tez bambuko

niepotrzebnie czepiasz sie Nintendo - widze ze cos ci nie pasuje / zmien konsole / ja problemu nie widze (tez beda robic cie w bambuko)

czyli jak kazdy robi w bambuko to znaczy ze jest normalnie, wiec jest OK

10

Odp: dema na wii

czuję się zbesztany:) w sumie to macie rację. Na usprawiedliwienie powiem, że ostatnią konsolą którą posiadałem 9 nie pożyczałem na parę dni) i konkretnie eksploatowałem był PSX i jeszcze żyję w czasach, gdy prawie każda gra miała swoje demko które można było dorwać z czasopismem, ewentualnie od kogoś pożyczyć.

Dzięki za info

11

Odp: dema na wii

nie mają racji,
-spokojnie N mogłoby dodać jeszcze jeden zestaw kontrolerów do konsoli i pewnie nadal by na niej zarabiała (chociaż przyjęło się dawać jeden)
-spokojnie akcesoria mogłyby być tańsze,
-spokojnie N mogłaby wprowadzić lepsze usługi sieciowe (niedawno doszedł Nintendo Channel gdzie można oglądać trailery swoją drogą w tragicznie słabej jakości, a tak praktycznie nic nie było), pomysł z Friend Codami jest chory
-spokojnie gry mogłyby być tańsze (szczególnie mowa o grach od N, które w ogóle nie tanieją, ale czasem inni developerzy robią obniżki cenowe - patrz SEGA)
-spokojnie dałoby się rozprowadzać dema, nawet jeżeli nie do ściągnięcia (chociaż można to zrobić ściągając powiedzmy na kartę pamięci) to jako obrazy płyt w internecie. Cała gra Super Mario Bross Wii zajmuje jakieś 380MB, demo pewnie zajmowałoby jakieś 100-150MB, spokojnie można to rozprowadzać

Tylko, że w tej generacji wątpię, żeby cokolwiek takiego zrobili. Kasę tłuką niemiłosierną (pół miliona sprzedanych marianów pierwszego dnia na rynku), a jakiekolwiek z tych działań mogą, ale wcale nie muszą podnieść im kasy, a musieliby niepotrzebnie pracować (i wydawać pieniądze) przy tych projektach.

Xenocyd: tak tylko, że do żadnego telewizora nie dają dodatków czy usług, a mieszkanie czy byś kupił u jednego developera czy u innego to też będziesz musiał opłacać.

Problem nie polega na tym, że trzeba za coś płacić. Problem polega na tym, że dostajesz za taką samą cenę dużo gorszy produkt. Pomyśl ilu trzeba godzin pracy grafików, programistów itp aby stworzyć np Residenta 5, genialną coopową grę z fajną fabułą i cudowną grafiką (i dźwiękiem), a ile trzeba aby stworzyć residenta pod Wii - shootera na szynach, gdzie sztucznej inteligencji przeciwników praktycznie nie ma, gdzie gracz nie może nic zmienić w czasie gry i gdzie wreszcie zarówno grafika jak i muzyka jest mniej więcej generacje do tyłu. Obie gry sprzedawane są w podobnych cenach, na tą na Wii przeznaczono podejrzewam może z 10-20% czasu i budżetu potrzebnego na stworzenie gry na ps360.
Do tego dochodzi fakt, że gry na Wii tanieją dużo wolniej niż na ps360.

Akcesoria - pełny zestaw kontrolerów na wii kosztuje prawie 2 razy więcej niż na ps360, gitara do guitar hero kosztuje tyle samo co u konkurencji, ale musisz sobie doliczyć koszt wiilota, itd itd...

ramzesa nie słuchaj, bo to funboy wink W tekście rafal_mat'a nie było nic o kulawej grafice i dźwięku, także przywoływanie natala i różdżek jest totalnie nie na miejscu. Ogólnie przyjęło się, że wszystkie konsole są nowej generacji, a wii rekompensuje grafikę i dźwięk sterowaniem. Podane były inne argumenty, których przebić się zwyczajnie nie da.

Też zawiodłem się trochę na Wii, fajna konsola, głównie na party + ma kilka (około 10) fajnych gier na singla, gier online można się doliczyć na palach jednej ręki.


i jeszcze jedno:
Polityka Nintendo jest beznadziejna (tzn jest wzorowa dla nich samych, beznadziejna dla graczy i developerów), jak ktoś nie jest funboyem i nie ma kapek na oczach, to widzi to bezproblemowo, widzą to też developerzy, którzy po kolei wycofują się z produkcji nieopłacalnych gier na Wii.

Ostatnio edytowany przez wadok (2010-02-11 17:11:58)

12

Odp: dema na wii

wadok napisał/a:

Polityka Nintendo jest beznadziejna (tzn jest wzorowa dla nich samych, beznadziejna dla graczy i developerów), jak ktoś nie jest funboyem i nie ma kapek na oczach, to widzi to bezproblemowo, widzą to też developerzy, którzy po kolei wycofują się z produkcji nieopłacalnych gier na Wii.


Jest w tym niestety sporo racji. Ale ja osobiście bardziej obwiniałbym nie tyle same N co graczy na wii grających. Bo to że sporo hardcore'ów sie nie sprzedało to nie wina N. Smutne jest to, ze strasznie duzo graczy porzucilo wii i wybralo konsole ps3 x360. Po czym tak wnioskuje? Głownie po wynikach sprzedazy powaznych tytulow. Zacznijmy od celowniczków. Przeciez Ubrella Chronicles sprzedal sie swietnie, 1,3 mln egzemplarzy. Ogrom czasu pozniej, kiedy posiadaczy wii przybylo, wydany kolejny tytul od Capcom (RE:DC) sprzedaje sie stosunkowo slabo, a wrecz beznadziejnie w porownaniu do RE:UC.
Słaby Red Steel uzyskal wynik powyzej miliona, ciezko przypomniec mi sobie (nie liczac produktow N) powazny tytul z takim wynikiem (chyba SW:TFU). Kazde call of duty rowniez z kolejnymi czesciami wypada coraz slabiej.

Wydaje mi się, że bardzo ważne dla przyszłosci powaznych graczy na wii bedzie najblizszy czas, a mianowicie 3 premiery: Red Steel 2, Monster Hunter (u nas+USA) oraz no more heroes 2. Jak dla mnie jest to ostatnia nadzieja na to, zeby pokazac swiatu ze takie gry tez maja szanse zaistniec, by nie doszlo do tego ze premierą roku bedzie cooking mama. Swoją drogą, dziwi mnie nieco fakt, ze WMP jest niczym drobny gadzecik. Na poczatku wydawalo mi sie ze to  krok milowy, ze kazda nast gra bedzie wykorzystywala to cudo i ze kolejne gry bez wyjatkow dzieki temu beda osiagaly wspaniale wyniki komercyjne. A jednak nie.

DSi, Wii

13

Odp: dema na wii

Co do wymienionych gier:
Red steel (pierwszy) sprzedał się dobrze, bo był pierwszą grą fpp (a do tego miały być walki na miecze).
RE:DC sprzedaje się słabo bo rynek się zapełnił trochę szynowcami - w krótkim czasie wyszedł overkill, death space i właśnie RE:DC.

Ale ogólnie się zgadzam, gracze odchodzą od wii, sparzyli się na cenie w stosunku do jakości i gdy mają możliwość kupienia tej samej gry na inną konsolę, kupują na inną. Eksluzywów na wii jest co prawda bardzo duża, ale zdecydowana większość z nich to właśnie Cooking Mamy i Baby Sitter Party.

Co do montion plus - dokładnie myślę tak samo, miał być przełom, jest dodatek do kilku gier rocznie. Dodatek, który znów powiększa cenę 1 kontrolera do horrendalnych prawie 300zł. To jest prawie połowa ceny xboxa.

14

Odp: dema na wii

Problem z WM+ jest też taki, że po prostu ciężko jakoś zastosować w grze sterowanie 1:1. To w końcu tylko gry i nadmiar realizmu wcale nie zawsze jest pożądany wink Mam nadzieję, że chociaż w nowej Zeldzie jakoś wykorzystają to sterowanie. No i kłopot jest też z bardzo nieprecyzyjnym nunchuck'iem - nieprecyzyjnym w kwestii czytania ruchu. Żeby mieć idealnie realistyczne gry typu miecz+tarcza, trzeba byłoby wypuścić Nunchuck Motion + tongue A teraz to już nie ma sensu.

Wii dla hardkorowców umiera. Umrze totalnie z chwilą wypuszczenia różdżek do PS3. Osobiście nie wierzę w Natala, on jeśli już to odbierze casuali, a w poważnych grach się nie sprawdzi. PS3 zastąpi w 100% Wii. Sterowanie dokładne jak z WM+, do tego jakiś bajerek, który Sony doda, żeby nie było totalnej kopii z WiiMote, no i przepiękna grafika PS3. Każdy hardkorowiec od zawsze o tym marzył. Mnie nie będzie żal. Wii będę trzymał dla hitów z GCN, tych 20-25 cudownych gier Wii i kilku głupawych gierek do zabawy z kumplami przy piwie. Wystarczy. Od końca tego roku nadchodzi nieubłaganie czas na nową konsolę. Fanboye będą musieli się z tym pogodzić i pójść dalej (do sklepu po nową konsolę big_smile ). Trzeba wreszcie porzucić starą generację konsol i przejść na next-gen'a smile
Piłka po stronie Nintendo. Ciekawe jak uporają się z tym problemem i jakie będą losy ich następnej konsoli smile

Ostatnio edytowany przez Scisca (2010-02-12 06:39:32)

w posiadaniu: Playstation 2, Wii, DSi smile

15

Odp: dema na wii

Scisca napisał/a:

.... No i kłopot jest też z bardzo nieprecyzyjnym nunchuck'iem - nieprecyzyjnym w kwestii czytania ruchu. Żeby mieć idealnie realistyczne gry typu miecz+tarcza, trzeba byłoby wypuścić Nunchuck Motion + tongue A teraz to już nie ma sensu....

Wydaje mi się, że wmp+ jest dodatkiem "usprawniającym" także działanie nunchak'a, co szczególnie można dostrzec w wii sports resort.

16

Odp: dema na wii

A mi się wydaje, że źle Ci się wydaje:

http://en.wikipedia.org/wiki/Wii_MotionPlus

"The Wii MotionPlus is an expansion device for the Wii Remote video game controller for the Wii that allows it to more accurately capture complex motion"

17

Odp: dema na wii

Nie wykluczone, że macie rację.
...ale w wikipedii co zapewne wiesz, każdy może napisać definicję.

wadok napisał/a:

"The Wii MotionPlus is an expansion device for the Wii Remote video game controller for the Wii that allows it to more accurately capture complex motion"

...a to, że czyni wii remote'a bardziej czułym nie wyklucza tego co mówiłem wcześniej. Nie za bardzo rozumiem czego miało dowieść te zdanie.

18

Odp: dema na wii

Co do tego, że każdy może coś napisać to się zgadza, jednak nie chciało mi się szukać dalej.
Generalnie, jakby było inaczej to by było napisane :-)

Co do działania to z tego co widzę po sport resort to motion plus się "resetuje" kladac go na plaskiej powierzchni.
Wydaje mi sie ze on wtedy ustala pozycje poziomą, a potem pamięta kazdy ruch i na tej zasadzie wie w jakiej pozycji jest.
Zwykly wiilot mierzy tylko wychylenia i ruchy na zasadzie "cos sie ruszylo w prawo/lewo/gora/dol" i w zasadzie nie wie gdzie sie znajduje.

Jezeli jest tak jak sadze to fizyczna niemozliwoscia jest dodanie czulosci do gruszki, bo motion musialby byc jednoczesine przyczepiony do wiilota i gruszki.

moge sie mylic, ale raczej sie nie myle smile

19

Odp: dema na wii

ok, zwracam honor....
nie pomyślałem o synchonizacji/resetowaniu, jest to faktycznie dowód w sprawie smile